środa, 22 lutego 2017

Inspiracje na tłusty czwartek

Chyba nie znam osoby, która nie lubiłaby Tłustego Czwartku, jest to dzień, w którym nie liczy się kalorii i ilości zjedzonych smakołyków, chociaż jak ze wszystkim trzeba znać umiar i nie "zapychać" się na siłę, bo może się to źle skończyć.

Przygotowane w domowym zaciszu pączki, czy faworki są o niebo lepsze od tych kupionych w sklepie, bo nie zawierają sztucznych spulchniaczy, czy wzmacniaczy smaku, tym samym domowych wyrobów uda się zjeść mniej, niż tych kupionych sztucznie napuszonych.. 

Podczas "domowej produkcji" nie trzeba też sztywno trzymać się schematu i robić dokładnie tak, jak autor przepisu, z którego w danej chwili korzystamy, można dodać coś od siebie, by urozmaicić standardową wersję tworząc tym samym coś nowego - wyjątkowego.

Wyrób pączków jest łatwiejszy niż mogłoby się wydawać, a jedyny sekret udanych pączków to dobrze wyrośnięte ciasto przed smażeniem. Po wycięciu kształtów pączków zostawcie je nawet na godzinę, pięknie wyrosną i podczas smażenia utworzy się charakterystyczna biała obwódka, która dodaje pączkom uroku.

Tradycyjne pączki powinny być smażone na smalcu, ale z powodzeniem można go zastąpić dobrym olejem - najlepiej rzepakowym.

Przekonałam Was do spróbowania? Poniżej mój zbiór przepisów na tę okazję (klikając w zdjęcie przeniesie Was do wybranego przepisu):

Serowe mini pączki



Faworki na serku homogenizowanym



Pączki z marmoladą i lukrem żurawinowym



Faworki waniliowe w polewie miodowo-rumowej



Puszyste donaty w smerfnej polewie nadziane masłem orzechowym

wtorek, 21 lutego 2017

Mega zupy na cały rok - recenzja książki


Rozgrzewające i sycące na jesień i zimę, chłodniki na lato, z samych warzyw, czy z dodatkiem mięsa - rodzajów zup jest cały ogrom, od tradycyjnych, do tych bardziej nowoczesnych. Każda jest inna, jednak równie wyjątkowa, co poprzednia i chociaż nie każdy przepada za zupami, bo jak mawia mój wujek "zupa, to nie obiad", to warto przygotowywać je jak najczęściej.

"Mega zupy na cały rok" wydawnictwa REA-SJ, to zbiór ponad 70 przepisów na zupy pasujące na różne okazje.

Lekturę rozpoczyna krótki wstęp z kilkoma radami, warto wziąć je sobie do serca, bo nie ma nic przyjemniejszego od ugotowanej od podstaw domowej zupy.

Książka oprócz wstępu i alfabetycznego wykazu zup, podzielona jest na 5 rozdziałów, w których każdy znajdzie coś dla siebie.


Znajdziemy tu przepisy na zupy z różnych zakątków świata, ale nie będą to tylko przepisy tradycyjne, ale i takie z nutą nowoczesności. Większość przepisów opatrzona jest pięknymi, zdjęciami, które od razu sprawiają, że człowiek zaczyna robić się głodny ;)

Przepisy na zupy zamieszczone w książce są proste do przygotowania i zawierają łatwo dostępne składniki, więc bez trudu uda się znaleźć wszystko nawet w małym osiedlowym sklepiku.

Zupa jogurtowa z czosnkiem
Zupa białoruska z pulpetami
Zupa włoska marchewkowa
Komu mogę polecić tą książkę? 

Każdej osobie, która uwielbia zupy, ale powoli kończą jej się pomysły na nowe smaki. Jest to również ciekawy pomysł na prezent zarówno dla siostry, jak i mamy, czy babci, chociaż na pewno znają wiele przepisów na zupy, ale książka i tak wniesie do ich kuchni wiele nowych smaków, do których chętnie będą wracać.

"Mega zupy na cały rok"
to prawdziwa kopalnia pysznych inspiracji, więc już na stałe zagości w mojej kuchennej biblioteczce i na pewno często będę po nią sięgać, gdy akurat nie będę miała pomysłu na zupę.


Wydawnictwo: REA-SJ
Autor: praca zbiorowa
Liczba stron: 128
Rok wydania: 2016
Oprawa: miękka, lekko usztywniona

czwartek, 9 lutego 2017

Spaghetti carbonara

Spaghetti to jedno z szybszych dań, które nadaje się zarówno na obiad, jak i na kolację. Carbonarę przygotowuję częściej niż inne rodzaje spaghetti, bo smakuje nam najbardziej. Czemu nie było jej wcześniej na blogu? Bo za każdym razem znikała tak szybko, że nie było nawet kiedy zdjęcia zrobić ;)

sobota, 4 lutego 2017

Kotlety mielone z papryką i pieczarkami

Kotlety mielone nie muszą być nudne, za każdym razem można dodać do nich nowy składnik lub dowolnie je nadziać, tym samym tworząc całkiem nową wersję tradycyjnego kotleta.

piątek, 3 lutego 2017

Puszyste donaty w smerfnej polewie nadziane masłem orzechowym

Jeszcze jakiś czas temu broniłam się przed masłem orzechowym rękami i nogami, do czasu, aż córcia zapytała jak smakuje masło orzechowe. Próbując kilka lat temu nie za bardzo mi posmakowało, ale postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę, choć tym razem przygotowałam je sama z solonych, prażonych orzechów ziemnych. Smak rewelacja, dziecko zachwycone, bo miało okazję samo przygotować, a potem skonsumować masło orzechowe ;) Dodałam je również do przygotowywanych ostatnio donatów, całość fajnie się skomponowała, ale słowami i tak nie da się opisać smaku :D